Wisła – inspirująca wycieczka

Wisła jest miasteczkiem często odwiedzanym przez wycieczki szkolne z racji swojego edukacyjnego wymiaru rozrywki oraz charakteru wypoczynku skierowanego głównie do młodzieży – narty, trasy rowerowe, wyciągi narciarskie. Przyjeżdżają też całe rodziny, a nawet emeryci, którzy koją swoje kości i stawy w jednym z najlepszych i najbardziej prestiżowych uzdrowisk w Polsce. Czym więc zachęca to miasto tak dużą grupę turystów? Czy baza noclegowa Wisły oferująca ponad 10 tysięcy kwater to inwestycja na wyrost? Oczywiście, że nie. W pełni sezonu nawet tak duża ilość hoteli i kwaterunków jest pełna, a znalezienie miejsca noclegowego dla grup zorganizowanych (noclegi Wisła – dla grup) bez uprzedniej rezerwacji może nawet sprawiać drobne kłopoty. Dalej mamy tylko jedno zadanie – dokładnie sprawdzić w przewodniku ciekawe miejsca i ruszyć w drogę.

Wisła ma to do siebie, że nie emanuje tak swoimi atrakcjami i nie bombarduje turysty z każdej strony. Tych najciekawszych miejsc trzeba czasem poszukać, jednak w dobie internetu w smartfonach nie jest to najmniejszym problemem. Tym bardziej, że satysfakcja z odnalezienia takiej perełki będzie jeszcze większa. Wycieczkę warto rozpocząć zatem od odwiedzenia muzeum spadochroniarstwa czy muzeum narciarstwa, ale najpierw warto się skupić na tym pierwszym – jako preludium. Jest to miejsce, w którym możemy z bliska przyjrzeć się sprzętowi w tej dziedzinie sportu zarówno w kategorii cywilnej jak i wojskowej. Wstęp jest bezpłatny. Jeżeli chcemy nadal pozostać w konwencji historycznej, lecz w nieco innej dziedzinie to warto zobaczyć Zameczek Habsburgów, który zlokalizowany jest w centrum miasta tuż przy dworcu PKS. Jest to nieduży drewniany budynek, który kiedyś był pałacykiem myśliwskim. W latach 30 był on schroniskiem górskim. Dziś jest tu punkt informacji turystycznej oraz wystawa głuszca.

Znajdujemy się na ulicy Lipowej, więc warto przejść się kilkadziesiąt metrów dalej żeby zobaczyć Kościół Najświętszej Maryi Panny. Duża ilość turystów już w latach 70 sprawiła, że świątynia została gabarytowo rozbudowana. Po wyjściu z kościoła dobrze jest udać się na małą przejażdżkę. Jednak słowo "małą" jest tu dużym niedopowiedzeniem biorąc pod uwagę przeszło 150 kilometrów ścieżek rowerowych i profesjonalnie oznakowanych szlaków turystycznych. Tu możemy podziwiać piękno Beskidów i przyjrzeć się Baraniej Górze, jednocześnie uprawiając swój ulubiony sport.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>